Pożegnaliśmy ś.p. Teresę Koszyk

„Wszystko się kończy, wszystko przeminie,

i sen się przerwie, słodkie marzenie.

Lecz coś jest w duszy, co nigdy nie minie.

I wciąż trwać będzie, a tym jest wspomnienie.”

W ciszy i zadumie nad ludzkim losem i przemijaniem pożegnaliśmy w dniu 21 czerwca 2019 r. człowieka o wielkim sercu – Panią Teresę Koszyk.

 

Pani Teresa Koszyk rozpoczęła w 1959 roku naukę w Technikum Ekonomicznym w Ostrowcu Świętokrzyskim, które ukończyła w 1964 r. W tym samym roku rozpoczęła pracę w Powszechnej Spółdzielni Spożywców w Ostrowcu Świętokrzyskim na stanowisku inspektora handlowego w dziale organizacji i techniki handlu, a następnie w dziale kadr.  1 czerwca 1969 roku rozpoczęła pracę w Zespole Szkół Ekonomicznych, obecnie Zespole Szkół Nr 1 im. Mikołaja Kopernika, w którym to pracowała do 2009 roku. Pani Teresa  w trakcie kariery zawodowej podwyższała swoje kwalifikacje: 12 lipca 1979 roku uzyskała dyplom wyższych studiów zawodowych na Wydziale Ekonomicznym Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie w zakresie ekonomiki przemysłu. W roku 1980  ukończyła studium pedagogiczne zorganizowane przez Instytut Kształcenia Nauczycieli i Badań Oświatowych w Kielcach.

W naszej szkole pracowała na stanowiskach kierownika administracji, sekretarza szkoły, kierownika gospodarczego oraz nauczyciela przedmiotów zawodowych.

Za swoją pracę była wielokrotnie nagradzana nagrodą dyrektora szkoły, otrzymała też Brązowy i Srebrny Krzyż Zasługi.

Pani Teresa była wspaniałą koleżanką i przyjacielem. Imponowała opanowaniem w sytuacjach trudnych i konfliktowych. Wszyscy mogliśmy zawsze liczyć na jej wiedzę i pomocną dłoń. Czyniła to z ogromnym zaangażowaniem, kompetencją, cierpliwością, mając na uwadze dobro wszystkich, zarówno pracowników jaki i uczniów. Pomagała w dokonywaniu trafnych wyborów, wspierała, pocieszała.

Dziękujemy Jej za wszystko, za wspólne lata pracy, za bezinteresowność, za serce i za uśmiech, bez którego byłoby po prostu zimno. Pani Teresa była człowiekiem przez duże „C”. Taką Ją zapamiętamy.

Kwiaty zwiędną, znicze wypalą się i zgasną, a dobro i piękno Jej duszy pozostaną w nas na zawsze.

Życie to skarb i wielki dar, ale nie dane jest ono na zawsze. Ma to do siebie, że zbyt szybko przemija, przynosząc nam czasem trochę radości i szczęścia, ale także wiele smutku, trudu i cierpienia.

Życie naszej Koleżanki również dobiegło końca. Odeszła od swojej Rodziny, Koleżanek i Kolegów, być może do lepszego świata.

„Odeszłaś cicho, bez słów pożegnania,
Jakbyś nie chciała swym odejściem smucić,
Jakbyś wierzyła w godzinę rozstania,
Że masz niebawem z dobrą wieścią wrócić.”

Do zobaczenia zatem!